Główna » Natura » Czy wiesz, że… Arrau – jeden z nielicznych gatunków żółwi, który wykazuje instynkty rodzicielskie

w ,

Czy wiesz, że… Arrau – jeden z nielicznych gatunków żółwi, który wykazuje instynkty rodzicielskie

Arrau - jeden z nielicznych gatunków żółwi, który wykazuje instynkty rodzicielskie. Dotychczasowe badania, określające żółwie jako kakofoniczne, okazały się błędne. Rozpoczął się wyścig o ratowanie gatunku.

Arrau – jeden z nielicznych gatunków żółwi, który wykazuje instynkty rodzicielskie. Dotychczasowe badania, określające żółwie jako kakofoniczne, okazały się błędne. Rozpoczął się wyścig o ratowanie gatunku.

Camila Ferrara czuła się „głupio” zanurzając mikrofon w pobliżu gniazda żółwich jaj.

Brazylijska biolożka nie była pewna, czy wiele usłyszy. Badała gigantycznego południowoamerykańskiego żółwia rzecznego, jednego z największych na świecie żółwi słodkowodnych.

„Co ja robię?”, wspominała, zadając sobie pytanie. „Nagrywam jaja?”

Wtedy Ferrara – która pracuje dla Wildlife Conservation Society, amerykańskiej grupy zajmującej się ochroną przyrody – usłyszała to: szybki, ledwo słyszalny “pop” wewnątrz skorupek.

Wylęgarnie wydawały się mówić do siebie nawzajem, powiedziała, „’Dalej, dalej, czas się obudzić. No dalej, dalej. I wtedy wszystkie lęgi mogą razem opuścić gniazdo”.

Przez dziesiątki lat badacze uważali żółwie wodne za słabo słyszące i przeważnie nieme. Jeden z popularnych podręczników z lat 50. twierdził, że żółwie „nie wykorzystują dźwięku w codziennej rutynie”. W dudniących rzekach świata i kakofonicznych oceanach, te zdrewniałe gady wydawały się dreptać bez większego sensu.

Ostatnie nagrania pierwszych „słów” tych żółwi – zanim jeszcze się wyklują – podważają wyobrażenia nie tylko o zdolności żółwi do komunikacji, ale także o ich instynkcie opieki nad młodymi. Odkrycie to spowodowało pilne policzenie liczby tych gadatliwych żółwi i może wpłynąć na ochronę skorupiastych stworzeń w Amazonii i poza nią.

Kiedy Ferrara zaczęła badać komunikację żółwi, „tak wiele osób patrzyło na mnie i mówiło: 'Och, jak? Nie sądzę, że żółwie używają dźwięku do komunikacji'”, powiedziała.

„Powiedziałam: 'Zobaczmy'”.

’Coś naprawdę nowego’

Znany lokalnie jako arrau lub tartaruga da amazonia, gigantyczny południowoamerykański żółw rzeczny żyje w całej Amazonii i jej dopływach. W porze suchej tysiące samic jednocześnie wpełza na plaże wzdłuż rzeki, aby złożyć jaja.

W przypadku innych gatunków żółwi, macierzyństwo zwykle kończy się na plaży. Wiele młodych żółwi jest pozostawionych przez rodziców samym sobie.

Ale nie jest tak w przypadku arrau. Po zagnieżdżeniu samice często wiszą przy brzegu nawet przez dwa miesiące, czekając na wyklucie się jaj.

Ferrara i jej koledzy zastanawiali się więc: czy żółwica-matka i żółwiątko komunikują się ze sobą? Aby sprawdzić ten pomysł, jej zespół spędził miesiące nagrywając żółwie – na lądzie i pod wodą, w naturze i w basenie.

Zespół nagrał szeroki repertuar szeptanych i cichych rozmów z arrau w każdym wieku.

Embriony wydają się ćwierkać razem, aby skoordynować wykluwanie się i wykopywanie na powierzchnię. Przy tak dużej liczbie jaguarów i innych drapieżników, bezpieczniej jest dla młodych żółwi masowo przemieszczać się w kierunku rzeki.

Matki tymczasem podchodzą i odpowiadają na wołania swoich młodych. Gdy pisklęta dotrą do wody, młode żółwie migrują w dół rzeki wraz z dorosłymi samicami, jak pokazują badania Ferrary.

Kiedy jej zespół opublikował wczesne badania nad wokalizacjami żółwi dekadę temu, Ferrara powiedziała, że czasopisma akademickie opierały się przed umieszczeniem frazy „opieka rodzicielska” w tytule badań o żółwiach.

„W tamtym czasie bardzo trudno było to opublikować” – powiedziała. „To było coś naprawdę nowego”.

Ale Ferrara i jej koledzy przeszli do nagrywania wokalizacji z większej liczby gatunków żółwi, w tym żółwia świńskiego w Australii, żółwia Blandinga w Minnesocie i żółwia morskiego Kemp’s ridley w Meksyku, jednego z najbardziej zagrożonych na świecie. „Prawdopodobnie większość z tych gatunków używa dźwięku do komunikacji” – powiedziała.

Inni badacze mogli przegapić odgłosy żółwi, ponieważ mają one tendencję do bycia cichymi, rzadkimi i nisko brzmiącymi – tuż na granicy ludzkiego słuchu. Żółwie morskie Leatherback, na przykład, wydają się mieć uszy dostrojone do częstotliwości fal toczących się po brzegu. Niektóre gatunki mogą potrzebować godzin, aby odpowiedzieć sobie nawzajem.

„Gdybyśmy mieli nieco bardziej rozbudowaną wyobraźnię, moglibyśmy to wychwycić wcześniej” – powiedziała Karen Bakker, stypendystka Harvard’s Radcliffe Institute for Advanced Study, która napisała o wokalizacji żółwi w swojej książce „The Sounds of Life”.

„Szukamy dźwięków w częstotliwościach, które możemy usłyszeć” – dodała. „Szukamy dźwięków w tempie czasowym, które jest tak szybkie jak nasza mowa. I dlatego mamy na uszach ślepaki”.

Przeprowadzanie spisu żółwi

Jako grupa, żółwie są bardziej starożytne niż dinozaury, i są centralnym elementem historii stworzenia wielu kultur. Jednak obecnie należą one do gatunków najbardziej zagrożonych wyginięciem. Zgodnie z najnowszą oceną, prawie trzy na pięć gatunków może zniknąć, a zagrożenie stanowią zmiany klimatyczne, utrata siedlisk i polowania.

Kiedyś Amazonia obfitowała w tak wiele żółwi, że trudno było się w niej poruszać. Podczas gdy rdzenni mieszkańcy od dawna polegali na żółwiach dla mięsa, przybycie Europejczyków przyspieszyło ich upadek.

Koloniści wyłapywali żółwie jako gotowe źródło świeżego mięsa. Misjonarze uznali żółwie za ryby, więc katolicy mogli je jeść w czasie Wielkiego Postu. Tłuszcz z ich jaj był wykorzystywany do oświetlenia ulic w Brazylii i do gotowania w Europie.

Gatunek ten nadal stoi w obliczu poważnych zagrożeń. Boom w budowie zapór wodnych grozi wytrzebieniem ich liczby. A ciągły apetyt na mięso żółwi podtrzymuje lukratywny nielegalny handel, w którym pośrednicy mogą kupić arrau za 50 dolarów i sprzedać go w dole rzeki za 450 dolarów.

Mieszkańcy samego tylko stanu Amazonas w Brazylii, według jednego z szacunków, zjadają około 1,7 miliona żółwi każdego roku. Konserwatyści naciskają, by Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody ogłosiła ten gatunek zagrożonym.

Naukowcy ścigają się teraz w liczeniu ile żółwi arrau pozostało na wolności. We wrześniu i październiku Ferrara i inni naukowcy z Wildlife Conservation Society przeprowadzili spis żółwi wzdłuż rzeki Guaporé, która stanowi granicę między Brazylią a Boliwią.

Za pomocą latających dronów przymocowanych do kamer na podczerwień, badacze policzyli miejsca gniazdowania, które, jak twierdzą, są prawdopodobnie największym skupiskiem jakiegokolwiek gatunku żółwia słodkowodnego na świecie.

Zespół wciąż analizuje zdjęcia, ale szacuje, że wzdłuż rzeki zagnieździło się oszałamiające 80 tys. żółwi olbrzymich. W ciągu ostatnich kilku tygodni miliony lęgów wypełzły ze skorup i wlazły do rzeki.

„Musimy poznać jego biologię, jego populację” – powiedział Omar Torrico, biolog i pilot drona z grupy. „Być może zmiana klimatu będzie jednym z problemów na przyszłość i dlatego uważamy, że ocena populacji jest jedną z najważniejszych rzeczy do poznania”.

Ocieplenie klimatu sprawia, że dzieci żółwi morskich to prawie same samice.

Ferrara chce teraz dowiedzieć się, czy zanieczyszczenie hałasem zagłusza gaworzenie żółwi. „Możemy obserwować te wpływy z innymi typami zwierząt, jak dla wielorybów lub delfinów. Wiemy, że hałas statków może wpływać na ich komunikację”.

Ale dla niej prawdziwa walka toczy się nie w terenie, ale w miastach, przekonując zwykłych Brazylijczyków do powstrzymania się od jedzenia mięsa żółwi. Dla niej zmiana zdania tylko kilku osób byłaby zwycięstwem.

„To, czego chcę, to zobaczyć, jak dwie lub trzy osoby przestają”.

Ten artykuł jest częścią Animalii, kolumny badającej dziwny i fascynujący świat zwierząt oraz sposoby, w jakie je doceniamy, naruszamy i zależymy od nich.

Źródło: The turtle moms that ‘talk’ to their eggs before they hatch

Co myślisz?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *