Czy można ożywić dodo? Amerykańska firma Colossal Biosciences ogłasza projekt przywrócenia wymarłego ptaka nielotnego. Firma z siedzibą w Dallas w Teksasie twierdzi, że zapewniła 150 mln dolarów funduszy na wsparcie projektu, którego celem jest edycja DNA najbliższego żyjącego krewnego dodo w celu odtworzenia wymarłego ptaka.
Naukowcy, mając nadzieję na przywrócenie do życia wymarłych gatunków, skupili się na ożywieniu dodo.
Nielotny ptak, pochodzący z Mauritiusa, niesławnie wyginął w XVII wieku z powodu połączenia polowań prowadzonych przez żeglarzy i niszczenia jego siedlisk przez inwazyjne gatunki przywiezione na wyspę Oceanu Indyjskiego przez ich statki.
Po ponad 400 latach od ostatniej zarejestrowanej obserwacji ptaka naukowcy mają nadzieję na powrót do oszałamiającego powrotu w stylu Parku Jurajskiego.
Amerykańska firma Colossal Biosciences, która dwa lata temu ogłosiła plany przywrócenia mamuta włochatego, powiedziała, że teraz chce również przywrócić kultowego ptaka.
Firma z siedzibą w Dallas w Teksasie zebrała już dodatkowe 150 mln dolarów na wsparcie projektu.
Firma ma nadzieję, że uda jej się odtworzyć dodo za pomocą DNA – podobnie jak fikcyjni eksperci w filmie Stevena Spielberga z 1993 roku.
W hollywoodzkim hicie naukowcy połączyli DNA dinozaura osadzone w skamieniałych komarach w bursztynie z DNA żaby, aby przywrócić dinozaury do życia.
W prawdziwym świecie eksperci z Colossal Biosciences mają nadzieję, że pobiorą DNA najbliższego żyjącego krewnego dodo, gołębia Nicobar, i zmodyfikują je tak, aby przypominały komórki dodo.
Według Beth Shapiro, biologa molekularnego z naukowej rady doradczej Colossal, być może uda się umieścić te zmodyfikowane komórki w rozwijających się jajach innych ptaków, takich jak gołębie lub kury, aby stworzyć potomstwo, które z kolei może w naturalny sposób produkować jaja dodo. badał dodo przez dwie dekady.
Koncepcja dodo jest wciąż na wczesnym etapie teoretycznym.
Zespół pani Shaprio planuje teraz zbadać różnice DNA między gołębiem Nicobar a dodo, aby zrozumieć, „jakie geny naprawdę czynią dodo dodo”.
Pani Shaprio ostrzegła, że „nie jest możliwe odtworzenie w 100% identycznej kopii czegoś, co zniknęło”.
Dzieje się tak dlatego, że zwierzęta są wytworem zarówno ich genetyki, jak i środowiska, które zmieniło się dramatycznie od czasu ostatniego zaobserwowania dodo w XVII wieku.
Tymczasem inni naukowcy sceptycznie podchodzą do pomysłu projektu, ostrzegając, że wysiłki na rzecz „wygaśnięcia” odwracają uwagę i pieniądze od wysiłków na rzecz ratowania gatunków wciąż żyjących na Ziemi.
Ekolog z Duke University, Stuart Pimm, powiedział: „Istnieje prawdziwe niebezpieczeństwo, że jeśli zniszczymy naturę, możemy ją po prostu złożyć z powrotem – ponieważ nie możemy.
„A gdzie, u licha, umieściłbyś mamuta włochatego, jak nie w klatce?”
Boris Worm, biolog z University of Dalhousie w Halifax w Nowej Szkocji, dodał: „Przede wszystkim zapobieganie wymieraniu gatunków powinno być naszym priorytetem, a w większości przypadków jest to o wiele tańsze”.